bt_bb_section_bottom_section_coverage_image

Jak nie przejadać się w czasie świąt?

Święta to czas, w którym jedzenie przestaje być tylko jedzeniem. Staje się elementem tradycji, bliskości i emocji. Nic więc dziwnego, że właśnie w tym okresie wiele osób doświadcza przejadania się, utraty kontroli nad jedzeniem albo późniejszego poczucia winy. Warto jednak spojrzeć na to szerzej: problemem nie są same święta, lecz sposób, w jaki podchodzimy do jedzenia i siebie w tym czasie.

Zamiast próbować „wytrzymać” kilka dni przy świątecznym stole, lepiej zadać sobie pytanie: co realnie może pomóc zadbać o komfort, sytość i spokój — również w święta?

Nie rezygnuj z jedzenia w ciągu dnia

W okresie świątecznym wiele osób decyduje się na ograniczanie jedzenia w ciągu dnia, wychodząc z założenia, że dzięki temu łatwiej „zapanować” nad ilością zjedzoną podczas uroczystego posiłku. W praktyce taki zabieg często przynosi odwrotny skutek. Gdy organizm przez dłuższy czas nie otrzymuje energii, sygnały głodu stają się coraz silniejsze, a zdolność do spokojnego i uważnego jedzenia znacząco się obniża.

Przy stole, zwłaszcza w atmosferze rozmów i licznych bodźców, łatwo wtedy jeść szybciej i w większych ilościach, nie zauważając momentu, w którym ciało daje znać, że ma już dość. To nie kwestia słabej kontroli, lecz naturalnej reakcji organizmu, który próbuje zrekompensować wcześniejszy niedobór. Regularne dostarczanie posiłków pomaga utrzymać większy kontakt z odczuciami głodu i sytości oraz podejmować decyzje żywieniowe w sposób bardziej świadomy.

Na śniadanie możesz zjeść naszą owsiankę czekoladową z owocami https://smacznaterapia.pl/przepisy/czekoladowa-owsianka-z-owocami/ lub tofucznicę z warzywami https://smacznaterapia.pl/przepisy/sniadaniowa-tofucznica-na-szpinaku/.

Włącz elastyczność

W okresie świątecznym łatwo wpaść w pułapkę skrajnego podejścia do jedzenia. Część osób próbuje trzymać się sztywnych zasad, a gdy to się nie udaje, pojawia się myśl, że „skoro reguły już zostały złamane, to nie ma sensu się zatrzymywać”. W efekcie pojawia się objadanie się. 

Taki sposób myślenia często prowadzi nie tylko do jedzenia ponad potrzeby organizmu, ale także do narastającego napięcia i poczucia winy. Tymczasem wspierająca relacja z jedzeniem opiera się na umiejętności dostosowywania się do sytuacji, a nie na bezbłędnym trzymaniu się założeń.

Daj sobie prawo do świątecznych smaków, jednocześnie zwracając uwagę na to, co jest dla Ciebie wygodne i wystarczające. Jeśli zdarzy się moment, w którym zjesz więcej, niż planowałaś/-eś, spróbuj nie reagować surową oceną. Zatrzymaj się i sprawdź, jak wpływa to na Twoje samopoczucie – fizyczne i emocjonalne. Takie obserwacje są znacznie cenniejsze niż krytyka.

Zauważ swoje emocje

Świąteczne spotkania nie zawsze przebiegają w atmosferze lekkości i radości. Dla wielu osób są źródłem napięcia, wewnętrznego dyskomfortu, trudnych rozmów lub presji związanej z oczekiwaniami innych. W takich momentach jedzenie może stać się formą ucieczki — czymś, co pomaga na chwilę odwrócić uwagę, zająć ręce lub stłumić nieprzyjemne odczucia.

Zanim sięgniesz po kolejną porcję, spróbuj na chwilę się zatrzymać i sprawdzić, co dzieje się w Tobie. Może to napięcie, zmęczenie, a może potrzeba dystansu i ciszy. Masz prawo chronić swój komfort — także poprzez zmianę miejsca, krótką przerwę czy wycofanie się z rozmowy, która jest dla Ciebie obciążająca.

Zadbaj o swoje potrzeby

Okres świąteczny często oznacza więcej bodźców niż zwykle: napięty grafik, obowiązki organizacyjne, dojazdy i długie spotkania z bliskimi. Gdy organizm jest niewyspany i przeciążony, trudniej mu regulować impulsy i reagować w sposób, który sprzyja realnym potrzebom. W takiej sytuacji jedzenie bywa wykorzystywane jako najszybciej dostępne źródło komfortu i regeneracji. Nie jest to kwestia braku silnej woli, lecz informacja, że ciało i układ nerwowy są nadmiernie obciążone.

Postaw na regenerację tam, gdzie to możliwe. Sen, przerwy od bodźców i obniżenie poprzeczki oczekiwań mają ogromne znaczenie. Nawet krótki moment ciszy, kilka spokojnych oddechów czy wyjście na świeże powietrze mogą skuteczniej obniżyć napięcie niż sięganie po jedzenie.

 

Autor: Marta Szałwińska | Dietetyk Białystok | Psychodietetyk Białystok

Zostaw Komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *